Posty

Góry Bystrzyckie na dwóch kołach

Nie tak dawno stałem się posiadaczem roweru górskiego. Jazda po wrocławskich wałach i ulicach wypadła pomyślnie. Trzeba było jednak gdzieś pojechać i przetestować nowy nabytek w bardziej górskim terenie. Spośród różnych pomysłów i propozycji od znajomych, wybrałem na początek Góry Bystrzyckie. Nie straszą one przewyższeniami, a wręcz zachęcają długimi płaskimi odcinkami. Mocno rozważane były także Izery, ale niestety okazało się, że muszę jeszcze rano podejść do sklepu, a potem nastał problem z dojazdem. Siatka połączeń kolejowych jest mocno ograniczona ze względu na wirusa, więc wybór padł na pasmo Sudetów Środkowych.

Wiosną w Górach Stołowych

Góry Wałbrzyskie po zakazie

Single Track Olbrzymy i Wysoki Kamień rowerowo

W poszukiwaniu platformy na Barbarce

Lodospady w Głuszycy Górnej

Monte Piana 2324 m - Śladami historii

Granicą przez Beskid Żywiecki

Przez Wzgórza Oleszeńskie

Zimowy karkonoski klasyk tym razem prawie bez śniegu

Croda da Lago

Cadini di Misurina

Rejon Tre Cime i Monte Paterno 2744 m