Posty

Szlak graniczny Beskidu Niskiego

Późna jesień to nienajlepszy czas na górskie wyjazdy. Krótki dzień, pogoda często kiepska, a ilość śniegu taka, że ciężko wybrać optymalny ekwipunek. Ja jednak nie zrażam się i gdy mam możliwość zrobienia sobie 7 dni wolnego biorąc 2 dni urlopu, to korzystam i ruszam w Beskid Niski, o którym do tej pory jedynie sporo słyszałem. Ponoć jest to pasmo mało uczęszczane, z małą infrastrukturą turystyczną, ale z niepowtarzalnym klimatem. Nadszedł czas by sprawdzić to osobiście.

Majowe szukanie wiosny w Górach Izerskich

Kwietniowy atak zimy w Masywie Śnieżnika

Pewna chatka w Górach Bystrzyckich

Świnica 2301 m n.p.m. - Północno-wschodni żleb