Posty

Granicą przez Beskid Żywiecki

Przejście szlakiem granicznym przez Beskid Żywiecki miałem na oku już od dłuższego czasu. Jak do tej pory brakowało odpowiedniej okazji na realizację tego planu, bo tam trochę kilometrów do pokonania jest, potrzeba więcej niż dwudniowego weekendu, a i dojazd trochę zajmuje. Dlatego też, gdy trafiło się kilka dni wolnych, a pogoda nie zapowiadała się źle, postanowiłem wybrać się na ten szlak.

Ruprechtický Špičák o wschodzie słońca

Z ponowną wizytą na Bobrowych Skałach

Dolnośląskie piachy

Kriváň 2494 m n.p.m. - Góra w chmurach

Jak Red-Angel Szatana zdobywał - czyli Grań Baszt, część południowa

Ponownie na Trojaku

Krótka pętla ponad Szklarską Porębą