Posty

Góry Bystrzyckie na dwóch kołach

Nie tak dawno stałem się posiadaczem roweru górskiego. Jazda po wrocławskich wałach i ulicach wypadła pomyślnie. Trzeba było jednak gdzieś pojechać i przetestować nowy nabytek w bardziej górskim terenie. Spośród różnych pomysłów i propozycji od znajomych, wybrałem na początek Góry Bystrzyckie. Nie straszą one przewyższeniami, a wręcz zachęcają długimi płaskimi odcinkami. Mocno rozważane były także Izery, ale niestety okazało się, że muszę jeszcze rano podejść do sklepu, a potem nastał problem z dojazdem. Siatka połączeń kolejowych jest mocno ograniczona ze względu na wirusa, więc wybór padł na pasmo Sudetów Środkowych.

Craigieburn Range - Red Hill 1641 m, czyli Alpy Południowe czas poznać

Godley Head - wycieczka po klifach

Puketeraki Range - Mount Thomas 1023 m

Pierwsze spotkanie z Nową Zelandią - Port Hills