Posty

Mój pierwszy raz w Bieszczadach

O wyjeździe w Bieszczady Kasia wspominała mi już od dawna. Ja jeszcze tam nie byłem, ona jeździła tam już wielokrotnie. Jest to rejon, który wszyscy kojarzą, ale do tej pory jakoś mnie do niego nie ciągnęło. Wiadomo, kiedyś wypadałoby odwiedzić, chociażby po to, by wyrobić sobie własne zdanie o tych słynnych górach. Jako że lubię zimę, wybieramy zimowy tydzień na poznanie tego najdalszego dla mnie pasma górskiego w Polsce.

Góry Wałbrzyskie po zakazie

Single Track Olbrzymy i Wysoki Kamień rowerowo

Góry Bystrzyckie na dwóch kołach

W poszukiwaniu platformy na Barbarce

Lodospady w Głuszycy Górnej