Posty

Granicą przez Beskid Żywiecki

Przejście szlakiem granicznym przez Beskid Żywiecki miałem na oku już od dłuższego czasu. Jak do tej pory brakowało odpowiedniej okazji na realizację tego planu, bo tam trochę kilometrów do pokonania jest, potrzeba więcej niż dwudniowego weekendu, a i dojazd trochę zajmuje. Dlatego też, gdy trafiło się kilka dni wolnych, a pogoda nie zapowiadała się źle, postanowiłem wybrać się na ten szlak.

Mały Szlak Beskidzki w 3 dni

Wspinaczkowy rekonesans w Rudawach Janowickich

Spitzberg 510m n.p.m. - moja pierwsza via ferrata

Jesień w Górach Kamiennych i poranne mgły z Dzikowca