Posty

W Izerach śniegu moc!

Zapowiadał się zimowy weekend z ładną, wyżową pogodą, więc trzeba było to wykorzystać. Planując trasę zależało nam na wędrówce w możliwie największej ilości śniegu, widokach na okolicę oraz na noclegu w namiocie. Nie było co długo myśleć, padło na Izery. Trasa zarówno przeze mnie jak i przez Kasię wielokrotnie odwiedzana, ale i tak zawsze atrakcyjna.

Kraina karkonoska w listopadzie

Na najwyższych szczytach Gór Kaczawskich

Wspinaczka ku zwycięstwu - Peter Shelton