Posty

Szlak graniczny Beskidu Niskiego

Późna jesień to nienajlepszy czas na górskie wyjazdy. Krótki dzień, pogoda często kiepska, a ilość śniegu taka, że ciężko wybrać optymalny ekwipunek. Ja jednak nie zrażam się i gdy mam możliwość zrobienia sobie 7 dni wolnego biorąc 2 dni urlopu, to korzystam i ruszam w Beskid Niski, o którym do tej pory jedynie sporo słyszałem. Ponoć jest to pasmo mało uczęszczane, z małą infrastrukturą turystyczną, ale z niepowtarzalnym klimatem. Nadszedł czas by sprawdzić to osobiście.

Na rakietach po drugiej stronie Izery

Zdobycie Mount Everestu - John Hunt

Na rakietach wśród izerskich śniegów

Zimowy Mnich 2068 m n.p.m. - Droga przez płytę (II)

Podsumowanie sezonu wspinaczkowego 2014

Podsumowanie roku 2014