Port Hills - Bridle Path

Bridle Path była trasą, którą pierwsi europejscy osadnicy pokonywali w drodze z portu Lyttelton do Christchurch. Wiedzie z Lyttelton do Summit Road i potem w dół do doliny Heathcote Valley. Została utworzona jako główna trasa w 1850 roku.

17 lutego 2023

My z Kasią przejdziemy tylko połowę tej trasy, od strony Christchurch. Zaczyna się w Dolinie Heathcote Valley, koło dolnej stacji kolejki gondolowej na Mount Cavendish. Na początku mijamy tablicę informacyjną i ruszamy do góry.
Początkowo łagodnie wznoszącą się doliną, jednak szybko robi się stromiej. Mamy do zdobycia przełęcz 348 m n.p.m. w grzbiecie Port Hills, na zachód od Mount Cavendish (448 m n.p.m.).
Wysokość nie jest duża, ale drzew tu brak i towarzyszą nam widoki na niewysokie trawy, których źdźbła są twarde i ostre.
Mount Cavendish
Owca, symbol Nowej Zelandii.
Podejście mija bez przygód, ot powolne zdobywanie wysokości, które nie trwa jakoś szczególnie długo. Wychodzimy na Summit Road, skąd Bridle Path schodzi na drugą stronę, w stronę portu w Lyttelton.
Lyttelton i Zatoka Lyttelton Harbour / Whakaraupō.

My zostajemy jednak na grzbiecie, by podejść na Mount Cavendish.
Zatoka Pegasus Bay koło Christchurch i widoczne na pierwszym planie ujście rzeki Avon River / Ōtākaro.
Przełęcz, przez którą przechodzi Bridle Path.
Widoki na zatokę i otaczające ją pozostałości wulkanu, którego środek uległ zalaniu.
W dole widać dolinę Heathcote Valley.
Summit Road.
Te Upoko-o-Kurī / Witch Hill (421 m n.p.m.) leżące nad Summit Road, widziane z Mount Vernon (462 m n.p.m.).
Gdy my oglądamy widoki na okolicę, na szczycie Mount Vernon pojawiają się turyści konni.
Zaczynamy schodzić do Christchurch Mt Vernon Farm Track. Mijamy sporo owiec, mając jednocześnie widok na Christchurch.
Mount Vernon Park, koło którego jest niewielki parking, a kawałek dalej można znaleźć przystanek autobusów miejskich.

Komentarze

  1. Dzięki twoim wpisom dotyczącym Nowej Zelandii mam możliwość chociaż wirtualnie zobaczyć tamte rejony. Muszę przyznać, że dla mnie egzotyczne i fascynujące. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz