Majowe Wzgórza Włodzickie



Gdzie można pojechać na jeden dzień w trakcie majówki, by móc cieszyć się spokojem i wiosennym klimatem? Na pewno trzeba odpuścić te najpopularniejsze rejony, bo tam o spokój ciężko. Ale czy te mniej popularne miejscówki nie mogą być ciekawą propozycją na wycieczkę? Pewnie, że mogą.

Środa, 1 maja 2019

Gorzuchów, , Zagórze, , Słupiec, , Góra Wszystkich Świętych, , Nowa Ruda

Prawie równo cztery lata temu przechodziłem niemal identyczną trasę, jedynie zaczynałem w Słupcu. Tym razem jadę z Kasią i postanawiamy zobaczyć jeszcze jedno wzniesienie, na którym znajdują się ruiny wieży widokowej.

Wycieczkę zaczynamy na przystanku kolejowym w Gorzuchowie. Dojazd z Wrocławia to szynobus KD, z przesiadką w Kłodzku. Po wyjściu z pociągu, chwilę kręcimy się po okolicy w poszukiwaniu zielonego szlaku. Po prostu nie mam go zaznaczonego na naszej mapie, a w terenie szlak trochę kluczy. Ale udało nam się go zlokalizować i ruszyliśmy przez pola w stronę Grodziszcza. Po drodze mijamy stary przydrożny krzyż.

Idąc dalej, możemy zobaczyć wieżę widokową w Suszynie - jeszcze nie miałem okazji odwiedzić.


Góry Stołowe


Na wspomnianym wcześniej wzniesieniu Grodziszcze o wysokości 396 m n.p.m. znajdują się ruiny wieży widokowej z 1813 roku. Zbudowana została przez hrabiego Antona Aleksandra von Magnisa. Obecnie widać jedynie resztki murów, bo po schodach, dachu oraz przyległych drewnianych konstrukcjach nie pozostał ślad.





Szlak nie jest trudny, przeważnie wiedzie wygodną leśną/polną drogą bez stromych podejść. W rejonie szczytu Wilkowiec natrafiamy na wycinkę drzew. Postanawiamy wykorzystać ten fakt na drugie śniadanie. Gałęzi w okolicy wala się mnóstwo, więc długo nie trzeba szukać materiału na ognisko ;)


Góra Wszystkich Świętych i zabudowania Słupca.


Słupiec i Kopalnia Gabra


Kamienna ławka nad grobem przy kaplicy nad Słupcem


Po przejściu przez Słupiec musimy podejść na Górę Wszystkich Świętych. Początkowo jest łagodnie, jednak później szlak zaczyna strome podejście wzdłuż stacji drogi krzyżowej. Można jednak ominąć ten odcinek idąc dalej droga jezdną, która również dociera niemal na szczyt.

Na szczycie znajduje się wieża widokowa z 1913 roku. Zbudowana jest z czerwonego piaskowca. Obok wieży znajduje się wiata turystyczna, a sama wieża jest udostępniona turystom.


Kopalnia i Góry Bardzkie.


Nasz kolejny cel - Góra Św. Anny.


Góra Św. Anny ma 647 m n.p.m. Na jej szczycie również zlokalizowana jest wieża widokowa, zbudowana w 1911 roku. Tak samo jak poprzednia wieża, ta również zbudowana jest z miejscowego czerwonego piaskowca.

Góry Sowie widziane z wieży.


Pod wieżą jakaś rodzinka piekła kiełbaski, więc my również do nich dołączyliśmy, by nie być głodnym podczas powrotu pociągiem do Wrocławia z Nowej Rudy. Można wrócić przez Kłodzko albo przez Wałbrzych. My wracamy tak samo jak przyjechaliśmy, czyli przez Kłodzko.

Pomimo, że pogoda podczas tegorocznej majówki była słaba, nam udało się trafić na dzień z jej ładną odsłoną. Dzięki temu mieliśmy możliwość spędzić dzień na przyjemnej wędrówce przez niewysokie sudeckie pasmo.

Komentarze

  1. Wzgórza Włodzickie to temat zacny. Red, szedłem w kwietniu 2015 z Gorzuchowa, bo "Suszynkę" otworzyli 19.12.2014 r. i trza było "zyrknąć". Przed Grodziszczem jest fajny pagór, oznaczony jako kota 364 m npm. Miejsce godne na namiot. Byłem, kimałem. Dzięki za garść wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłem poprzednio w podobnym terminie co Ty, bo ja maj 2015.

      Usuń
  2. Fajna wycieczka. Tej bliskości w góry to zazdraszczam. Akurat wybraliście się w tę część pasma, w której nie byłem, zatem z chęcią mogłem sobie poczytać i pooglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliskość jest fajna, łatwiej wyskoczyć nawet na chwilę. Chociaż też aż tak źle nie masz, chociaż koło 2h więcej niż ja będzie.

      Usuń
  3. Takie spokojne miejsca bez tłumów uważam za najlepszy wybór na majówkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzgórza Włodzickie miły zakątek na krótką wycieczkę...Spaliśmy pod tą wieżą na Górze Wszystkich Świętych (w 2016 roku) bo burza nas przegoniła z trawniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko na Górce św. Anny byliśmy, ale potem odbiliśmy na Radków. Fajne miejsce na wypad majowy, i prawie bezludny.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tych wzgórzach. Fajnie było popatrzeć. Popieram Majówki bez ludków ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie małe, niepozorne, blisko znanej Wielkiej Sowy. A też mogą być ciekawe :)

      Usuń

Publikowanie komentarza